Transformacja Dnia Pracy w Przemyśle 4.0

440

Przeanalizujmy wspólnie dlaczego tak silny nacisk stawia się obecnie na rozwój Internetu Rzeczy. Nazywam się Marcin Worecki i jestem z wykształcenia inżynierem. Kilkanaście lat spędziłem na halach produkcyjnych, najpierw konstruując maszyny dla branży Automotive, a później koordynując prace instalacji tych maszyn i całych linii produkcyjnych na różnych zakładach przemysłowych. Oto jak z mojego punktu widzenia wyglądają codzienne obowiązki inżyniera:

Do podstawowych metod wymiany informacji należałoby jeszcze dodać rozmowy telefoniczne. Jak wiesz, ten proces obciąża każdego w tym środowisku. Tempo pracy rośnie z każdym dniem. To się czuje. Dla omówienia typowego dnia pracy w dziale technicznym ten element zostanie pominięty:

 

 

Oczywiście dnia pracy zawsze brakuje. Zostajemy dłużej i nadrabiamy. Najlepsze są soboty. Efektywna praca wtedy rośnie, bo nie ma spotkań i jest mało ludzi. Trzeba zająć się jedynie organizacją kilku pozwoleń na pracę dla firm zewnętrznych, którzy też chcą się odrobić w tym dniu. Uprośćmy powyższy wykres i zsumujmy poszczególne obowiązki:

Dopiero widząc takie zestawienie możemy się zastanowić, gdzie znaleźć cel kolejnej optymalizacji. Który z powyższych obowiązków uznałbyś za zbędny? Może łatwiej zacząć analizować to z własnego punktu widzenia. Jak wygląda Twój typowy dzień pracy?

Weźmy jeszcze za przykład typowy dzień pracowników firm zewnętrznych, którzy realizują zlecenie na zakładzie przemysłowym:

 

Co w rezultacie daje nam:

 

Pomimo sporej różnicy w zakresie pełnionych obowiązków okazuje się, że budowa typowego dnia w środowisku zakładowym wygląda bardzo podobnie. Są widoczne różnice jednak można bardzo łatwo zidentyfikować wspólny mianownik jakim są wszystkie procesy związane z wymianą informacji.

W dobie Przemysłu 4.0 gdzie duży nacisk stawia się na rozwój nowych technologii cyfrowych, które pozwalają optymalizować procesy zarówno produkcyjne jak i organizacyjne, możemy dostrzec ogromny potencjał jaki kryje się w ich implementacji.

Pomimo stosowanych systemów informatycznych wspomagających procesy wewnątrzzakładowe wciąż potrafimy zidentyfikować takie, które realizowane są w sposób tradycyjny – z użyciem kartki i długopisu. Są one związane z bezpieczeństwem pracy i są elementem wymaganym przy współpracy firm, aby skutecznie przekazać odpowiedzialność za realizowane prace na terenie zakładu firmie, które przyjmuje wytyczne i ma za zadanie wykonać swoje zlecenie według najwyższych panujących standardów.

Pozwolenia na prace są jednym z takich procesów. Dlaczego to właśnie ten proces jest najbardziej podatny na zmianę? Dlaczego nie zredukować spotkań albo inne procesy np. logistyczne? Pozostawię te pytania dla Twoich własnych przemyśleń. Osobiście uważam jednak, że przekaz informacji jest najważniejszym procesem, ruch jest ważny dla zdrowia a rozmowy telefoniczne powinno się stosować tylko w sytuacji alarmowej (podobnie jak numer 112). Internet Rzeczy otwiera nam możliwości rozwoju w takim właśnie kierunku.

Weźmy przykładowo usługę InnerWeb®:

Tak prezentuje się postęp w Przemyśle 4.0. Na zakładzie przemysłowym po zainstalowaniu sieci urządzeń iBeacon, można już otwierać e-pozwolenia, co redukuje czas na ich organizację ponad 12-krotnie. Setki metrów jakie pracownicy muszą pokonać są zredukowane. Informacja dociera do wszystkich poprzez powiadomienia co redukuje ilość połączeń telefonicznych.

Największą zaletą usługi InnerWeb® jest sama sieć iBeacon. To dzięki niej jest dostępna geolokalizacja ludzi i sprzętu na zakładzie, dostęp do informacji związanych z daną maszyną stojąc bezpośrednio przy niej. E-Pozwolenia na pracę, otwarły zatem zupełnie nowy obszar wiedzy jaka jest dostępna. To monitoring na zupełnie innym poziomie. Zwraca nam czas zabrany przez biurokrację i w istotny sposób podnosi bezpieczeństwo pracowników oraz zakładu pracy, który objęty jest stałą ochroną przed-pożarową.

Autor: Marcin Worecki
Źródło: World Industry Programming