Wdrożenie robotów mobilnych w fabryce

214

Przemysłowe roboty sześcioosiowe oraz zaawansowane linie produkcyjne są dość często spotykane w polskich firmach produkcyjnych. Polscy przedsiębiorcy nie tylko myślą o automatyzacji, ale wdrażają ją w swoich fabrykach. Ostatnio coraz więcej zapytań ofertowych dotyczy cobotów i robotów mobilnych. O ile coboty chcą mieć teraz wszyscy, bo to modne, tak roboty mobilne wciąż czekają na odkrycie. A szkoda, bo mają olbrzymi potencjał.

Ile płacisz za noszenie skrzynek?

Wzrastające koszty pracy ludzkiej i niskie bezrobocie to dwa główne czynniki, które powinny zmienić podejście do wyceny poszczególnych czynności wykonywanych przez pracownika. Czynnością, która jest najmniej dochodowa to noszenie podzespołów, surowców i detali z magazynu na stanowisko montażowe. Niektórzy pracownicy przechodzą w ten sposób codziennie kilometry. Bardzo powszechne wózki transportowe czy widłowe nie sąnajbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Od czego zacząć?

Wdrożenie robotów mobilnych powinniśmy zacząć od analizy poniższych punktów:

  1. Wymiary i masa ładunku

Te dane w znaczny sposób ograniczają możliwość wyboru poszczególnych opcji. Podstawa ładunku nie powinna  zbyt wychodzić poza obrys robota. Masa ładunku – szczególnie powyżej 100 kg znacznie ogranicza możliwość robota jeśli chodzi o prędkość i zwrotność robota.

  1. Długość trasy

Należy policzyć ile robotów potrzeba do obsłużenia naszych potrzeb. Jeśli paleta schodzi z produkcji co 10 min, a robot potrzebuje 12 minut aby pokonać trasę w dwie strony musimy pomyśleć o dwóch robotach obsługujących daną linię lub zapewnić sobie bufor.

  1. Rodzaj i jakość podłoża

Do dyspozycji mamy obecnie szeroką gamę robotów, które mogą poruszać się po szynach, taśmach magnetycznych, kodach QR lub autonomicznie. Wózki mają różną tolerancję na ubytki w podłożu, progi i nachylenie podjazdów.

Podstawowa zasada to – im większe ubytki tym mniejsze możliwości przejazdu. Charakterystyka produkcji wpływa na jakość podłoża – jego czystość, odporność na ścieranie kodów lub niszczenie trakcji magnetycznej. Niektóre posadzki przemysłowe mają domieszki metali – ten problem w dużej mierze ogranicza możliwość wyboru robotów. Z kolei roboty autonomiczne mają swoje granice tolerancji na zmiany layoutu np. na magazynie.

Proste wdrożenie AIV

Jak wygląda samo wdrożenie robota autonomicznego? Po analizie powyższych punktów dokonujemy ustalenia celów i możliwych tras. Następnie należy z robotem fizycznie pokonać całą trasę w dwie strony skanując przestrzeń. W większości produktów jest możliwe dzielenie mapy jeśli wdrażamy kolejnego robota, a mapę mamy już przygotowaną. Opracowanie nowej mapy zajmuje kilka godzin. W tym czasie ustawiamy również ustawienia fizyczne robota – jego dozwoloną prędkość, bufor bezpieczeństwa czy reakcję na zdarzenia – nagłe zatrzymanie czy uniemożliwiene przejazdu. Potem testy i pomiary tacktime’u. Bardzo ważny jest udział zespołu BPH, który może poddać analizie pracę robota oraz ocenić ryzyko konkretnej aplikacji.

Dlaczego warto zainwestować w inteligentną intralogistykę?

Wewnętrzna logistyka przedsiębiorstwa jest zazwyczaj poukładanym systemem dostaw i odbiorów. Nawet jeśli są nieregularne – łatwo przewidzieć stałe miejsca przepływu materiałów. Obsługa robotów nie jest zbyt skomplikowana – pracownik nie będący inżynierem może jej się nauczyć w kilka dni. Proste wdrożenie polega na ręcznym  delegowaniu robota z magazynu na linię lub miejsca odbioru. Na uwagę zasługują zautomatyzowane systemy załadunku. Typowe standy można wyposażyć w mechaniczne zwalniacze lub siłowniki elektryczne  i radiową komunikację z robotem. Czujniki obecności kuwet lub skrzynek poprawią bezpieczeństwo i szybkość załadunku. Robot podjeżdża do standu i zbiera informacje o zajętości regału. Pozycjonuje się i odbiera skrzynki, a następnie odwozi je w miejsce przeznaczenia. Następnie odbiera puste kuwety i zawozi je do magazynu.

W przypadku wdrożenia przez integratora nie ma potrzeby dokonywania większych zmian w programie. Oprogramowanie większości robotów pozwala na kontrolę dostępu i możliwość dokonywania zmian w opcjach robota – np. w prędkości czy strefach buforowych.

Gotowe na przemysł 4.0

Roboty mobilne wpisują się w ideę przemysłu 4.0 toteż mają duże możliwości sterowania oraz zbierania danych. Dużym atutem jest możliwość połączenia robotów we flotę nawet do kilkudziesięciu pojazdów. Nadrzędna jednostka daje nam możliwości zarządzania robotami, celami i trasami w celu optymalnego wykorzystania podległych jednostek.

Na początek warto porozmawiać z dystrybutorami o możliwości wynajęcia robota na testy, aby sprawdzić czy rzeczywiście sprawdzi się na naszej produkcji czy magazynie.

Autor: Magdalena Kamińska, Alnea