APS Energia wychodzi na nowe rynki i prowadzi badania nad rozwojem nowych produktów

17

APS Energia zamierza rozszerzać działalność o nowe rynki. W przyszłym roku chce pozyskać kontrakty w Turcji, planuje też założenie spółek w Dubaju i Stanach Zjednoczonych. Poza tym spółka prowadzi badania nad rozwojem nowych produktów i usług w zakresie odnawialnych źródeł energii oraz trakcji jezdnej, aby docelowo zwiększyć swój udział w tym segmencie do 10 proc. Największy potencjał widzi jednak w energetyce wiatrowej.

– Rozwijamy produkcję w Rosji, ponieważ wymaga tego sytuacja biznesowa i potężne naciski koncernów gazowo-naftowych na to, aby utrzymać tamtejszy rynek. Planujemy również założenie spółki w Turcji, co wiąże się z potencjalnymi kontraktami, które chcemy pozyskać do realizacji w przyszłym roku – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Piotr Szewczyk, prezes zarządu APS Energia, producenta systemów zasilania awaryjnego dla energetyki, przemysłu naftowo-gazowego, energetyki atomowej oraz innych branż.

Jednym z kluczowych celów APS Energia jest obecnie rozszerzenie działalności. Jak informuje Piotr Szewczyk, spółka intensywnie walczy o nowe rynki. Poza Turcją, planuje w niedługim czasie uruchomić sprzedaż również w Arabii Saudyjskiej. Bierze pod uwagę założenie kolejnej spółki w Dubaju oraz w kolejnym etapie w Stanach Zjednoczonych.

Dotychczas APS Energia jest obecna już m.in. w Czechach, na Ukrainie, w Kazachstanie i Rosji, która jest najważniejszym dla spółki rynkiem eksportowym. Po III kwartale br. sprzedaż na rosyjskim rynku wyniosła 31 proc. przychodów (wobec 33 proc. w analogicznym okresie rok wcześniej).

Zdaniem prezesa APS Energia Piotra Szewczyka kluczowe dla rozwoju spółki w najbliższym czasie będą nie tylko nowe rynki, lecz także nowe produkty i obszary działalności. Dlatego firma prowadzi badania nad rozwojem nowych produktów, zarówno w dziedzinie trakcji, jak i w dziedzinie źródeł odnawialnych.

– Myślę, że największy potencjał mają długofalowe plany związane z rozwojem energetyki wiatrowej. Mówi się, że moc zainstalowana np. w offshore na Morzu Bałtyckim wyniesie 5–10 GW. To są ogromne inwestycje i z naszego puntu widzenia bardzo interesujące. Polskie firmy obecnie nie dostarczają żadnych komponentów poza masztami i łopatami wiatraków – mówi Piotr Szewczyk.

APS Energia zamierza rozszerzyć swoją ofertę o produkty i usługi przygotowane specjalnie z myślą o producentach trakcji jezdnej, aby zwiększyć swój udział w tym segmencie do 10 proc. Zwiększy również nakłady na badania i rozwój, aby wziąć udział w projektach związanych z rozwojem odnawialnych źródeł energii. W połowie roku spółka przeniosła swoją działalność badawczo-rozwojową, produkcyjną i administracyjną do nowego kompleksu w Stanisławowie Pierwszym (woj. mazowieckie). Inwestycja warta 20,6 mln zł ma się przełożyć na zwiększenie mocy produkcyjnych o 150 proc. Spółka planuje też rozbudowę zakładu produkcyjnego i w tym celu zakupiła również działkę w Stanisławowie Pierwszym za 2,1 mln zł.

Po III kwartałach 2016 roku przychody APS Energia wyniosły 42,22 mln zł, strata operacyjna – 3,38 mln zł, natomiast strata netto sięgnęła 3,84 mln zł. Na wynikach finansowych odbił się m.in. spadek inwestycji w polskim sektorze energetycznym i niskie notowania rubla. Jak poinformowała spółka w komunikacie giełdowym, portfel zamówień na czwarty kwartał br. sięgnął 34 mln zł, co powinno się pozytywnie odbić na przyszłorocznych wynikach finansowych. Plan APS Energia zakłada średnioroczny wzrost przychodów o 20 proc. rok do roku.

Źródło: Newseria