Miks energetyczny w Polsce – czy czeka nas przełom?

908

Produkcja energii z OZE bije kolejne rekordy. Tylko w czerwcu 2022 r. produkcja energii w Polsce wyniosła 13 600 GWh. 46,4% energii wyprodukowano z węgla kamiennego, 27,4% stanowił węgiel brunatny, a elektrownie OZE miały 18,3% wkładu w produkcję energii. W ujęciu dziennym łączna generacja OZE była w stanie pokryć nawet 67% zapotrzebowania kraju na moc. Jednak to wciąż za mało. Według wytycznych Komisji Europejskiej UE do 2050 roku musi obniżyć emisje do zera, a co za tym idzie odejść od paliw kopalnych i całkowicie oprzeć miks energetyczny na zeromisyjnych źródłach. 

Aby skutecznie odejść od paliw kopalnych i osiągnąć poziom zeroemisyjności, nie wystarczy sama modyfikacja istniejących technologii, ale konieczne jest wsparcie legislacyjne dla istniejących i nowo powstających inwestycji. Ostatnie miesiące to czas, w którym powrócono do dyskusji na temat wielu istotnych z punktu widzenia miksu energetycznego zmian, które wpłyną na strategię energetyczną podmiotów z branży, jak i spoza niej. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj konieczność wypracowania odpowiedzi na konsekwencje niepewnej sytuacji geopolitycznej wywołanej agresją Rosji na Ukrainę, której następstwem stały się problemy z dostępnością i wysoką ceną zarówno węgla, jak i gazu. 

OZE to jedyna słuszna droga, a procedowane zmiany można w większości uznać za pozytywne i sprzyjające rozwojowi branży. Jednak są i takie, które już teraz wymagają przemyślanych działań i dostosowania do skomplikowanych procedur. Przedstawiamy najważniejsze ze zmian prawnych, które wpłyną na strukturę i kondycję całej branży OZE w najbliższym czasie oraz ukształtują indywidualny miks energetyczny polskich podmiotów. Wszystko po to, aby móc zawczasu optymalizować decyzje związane z zapotrzebowaniem na czystą energię oraz przygotować się na coraz bardziej wyśrubowane wymagania rynkowe i rosnące w zatrważającym tempie ceny energii.

Złagodzenie zasady 10H – co to oznacza w praktyce?

Zasada 10H oznacza 10-krotność całkowitej wysokości turbiny wiatrowej do najwyższego punktu osiąganego przez obracające łopaty. Wprowadzona została w 2016 r. przez ustawę o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych i zakazuje wznoszenia turbin wiatrowych w odległości mniejszej niż 10H od zabudowań i pewnych form ochrony przyrody. Zakazane jest również wznoszenie budynków mieszkalnych w odległości mniejszej niż 10H od istniejących turbin wiatrowych. Przepis ten spowodował całkowite zahamowanie rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie. W lipcu Senat zdecydował o skierowaniu do Sejmu projektu ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw nr UD207, łagodzącego zapisy niesławnej reguły 10H. Projekt przewiduje utrzymanie zasady lokowania nowych elektrowni wiatrowych wyłącznie na podstawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) i zachowuje ogólną regułę 10H, jednak w szczególnych przypadkach to gminy miałyby decydować o wyznaczaniu lokalizacji elektrowni wiatrowych w ramach lokalnej procedury planistycznej. Minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań określono na 500 m, zatem restrykcje zostały znacząco złagodzone, w szczególności w odniesieniu do projektów, w których planowane jest zastosowanie turbin o dużych mocach, co jest ściśle powiązane z ich wysokością.