Wzrost cen energii przyśpieszy transformację energetyczną

224

Coraz większym problemem dla polskich przedsiębiorstw są rosnące ceny energii, spowodowane m.in. wysokimi opłatami za emisję CO2. Zdaniem ekspertów Luneos cena krajowej energii nadal będzie rosła, a w 2023 r. w handlu hurtowym będzie kształtować się ona w okolicach 1100-1200 zł/MWh. To powinno przyspieszyć transformację energetyczną przedsiębiorstw w Polsce.

Według wytycznych Unii Europejskiej kraje członkowskie powinny osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r., co musi wiązać się z redukcją emisji CO2. Jednak według BloombergNEF europejski popyt na energię elektryczną będzie do tego czasu systematycznie rósł.

Polska energia oparta jest obecnie na węglu kamiennym (blisko 50% produkcji energii w 2021 r.) i brunatnym (ponad 25%). Bazując więc na obecnych źródłach wytwarzania energii elektrycznej w Polsce, większy popyt na krajową energię wiąże się ze zwiększoną emisją CO2. Czy mamy więc pat?

Jedyną szansą, aby pogodzić te dwie tendencje, czyli konieczność redukcji emisji CO2 oraz coraz większe zapotrzebowanie na energię, jest zmiana źródeł wytwarzania energii elektrycznej. Aby do połowy XXI wieku osiągnąć neutralność klimatyczną, podstawowymi źródłami wytwarzania energii muszą zostać przede wszystkim słońce, wiatr i wszelkiego rodzaju bioenergia. Według prognoz, w Europie rozpoczyna się dynamiczny proces odchodzenia od węgla, gazu i ropy, a istotnie na znaczeniu zyska energia pochodząca z odnawialnych źródeł energii (OZE). Od 2022 roku wiemy także, że realizacja tego scenariusza będzie przebiegała jeszcze szybciej, m.in. ze względu na obecną sytuację geopolityczną i chęć uniezależnienia się Europy od rosyjskich surowców. Tym samym jeszcze mocniej będzie rosło znaczenie energii z OZE – mówi Zbigniew Prokopowicz, prezes i współzałożyciel Luneos.

Zdaniem eksperta Luneos, w najbliższych latach w krajach Unii Europejskiej – w tym bardzo intensywnie w Polsce – będziemy obserwowali istotny wzrost inwestycji w instalowanie mocy wytwórczych dla odnawialnych źródeł energii. Tu prym będą wiodły fotowoltaika i farmy wiatrowe, które z powodzeniem będą wypierały wytwarzanie energii z węgla i gazu.

Skokowy wzrost cen energii w Polsce

Wymogi unijne i chęć uniezależnienia się od rosyjskich surowców to jedno. Drugi kluczowy czynnik, który będzie wspierał w najbliższych latach trend przechodzenia na tzw. zieloną energię to aspekt czysto biznesowy – chodzi o rosnące koszty energii.

Analizując sytuację w Polsce należy podkreślić, że każda wyprodukowana megawatogodzina (MWh) z węgla jest obarczona wysoką opłatą za emisję CO2. Ceny uprawnień do emisji, które w znacznym stopniu wpływają na ceny energii w Polsce, są na coraz to wyższych poziomach. Przykładowo, w 2017 r. cena za emisję CO2 wynosiła ok. 5 euro za tonę, a w ciągu ostatnich miesiącach sięgała już nawet poziomu 100 euro za tonę. Z kolei według BloombergNEF do 2030 r. może ona zbliżyć się nawet do 140 euro za tonę. Tym samym cena energii w Polsce będzie dalej rosła – tłumaczy Zbigniew Prokopowicz, prezes i współzałożyciel Luneos.

To dramat dla wielu polskich przedsiębiorców. Rozmawiałem w ostatnich miesiącach z przedstawicielami polskiego biznesu i są oni zaniepokojeni rosnącymi cenami energii, które bardzo negatywnie wpływają na ich marże. Przyzwyczailiśmy się, że energia w Polsce jest tania i łatwo dostępna. Niestety, teraz gdy zbiegły się ze sobą dwa kluczowe czynniki dla cen czynniki, czyli wzrost opłat za emisję CO2 oraz wojna w Ukrainie, to twierdzenie jest już historią – dodaje Zbigniew Prokopowicz.