„Szklany sufit”? Nie w Pilkingtonie ! Kobiety inżynierowie w przemyśle.

121

Kobieta w przemyśle? Jak najbardziej. W spółkach firmy Pilkington w Polsce znaczący procent zatrudnienia stanowią kobiety, których liczba w strukturach firmy przyrasta z roku na rok.

O pracy i roli kobiet w branży przemysłowej opowiada Katarzyna Socha, Kierownik ds. zarządzania zasobami ludzkimi w Dziale Personalnym NSG Group w Polsce.

Praca w branży przemysłowej kojarzy się najczęściej z mężczyznami. Tymczasem okazuje się, że coraz częściej na halach produkcyjnych czy salach konferencyjnych spotkać można kobiety. Katarzyna Socha – Nasza branża zdominowana jest oczywiście przez mężczyzn. Jednak po dokładniejszym przyjrzeniu się strukturze zatrudnienia we wszystkich Spółkach naszej Grupy okazuje się, że jedna czwarta stanowisk zajmowana jest przez kobiety. To ponad 1100 osób na stanowiskach – od produkcyjnych, po wysokie stanowiska managerskie. Kobiety coraz odważniej podejmują zadania, które do tej pory społecznie uznawane były za typowo męskie. Coraz więcej pań ma też wykształcenie techniczne, co widoczne jest choćby na halach produkcyjnych, czy też w działach zajmujących się realizacją zleceń oraz doradztwem.

Co przyciąga panie do pracy w przemyśle?

Katarzyna Socha – Wiele firm już od kilku lat wdraża z sukcesem programy, których głównym założeniem jest promocja równouprawnienia i różnorodności. Przykładowo w Polsce sygnatariuszami Karty Różnorodności, wprowadzonej do kraju przez Stowarzyszenie Forum Odpowiedzialnego Biznesu, jest ponad 200 firm i organizacji. NSG Group podpisał ją pod koniec stycznia bieżącego roku. Tworzenie przyjaznych miejsc pracy, zapobieganie zachowaniom dyskryminującym ze względu na płeć, narodowość, niepełnosprawność czy wiek, a także zaangażowanie w rozwój zawodowy wszystkich pracowników, niezależnie od zajmowanego stanowiska – to działania podejmowane przez świadomych pracodawców. Kobiety pracując w takiej firmie mają więc pewność, że ich zaangażowanie jest doceniane tak samo, jak praca mężczyzn. Gwarantuje to m. in. oparty na metodzie analityczno-punktowej Hay–Group system wyceny stanowisk, gdzie oceniane są przede wszystkim umiejętności i kompetencje pracowników, niezależnie od ich wieku czy płci.

Jak kształtuje się obecnie rynek pracy? Jacy pracownicy poszukiwani są w branży przemysłowej?

Katarzyna Socha – Z roku na rok rośnie zapotrzebowanie na pracowników z wykształceniem technicznym i inżynierskim. A tych niestety brakuje. Wiele firm i organizacji włączyło się więc w działania edukacyjne, których celem jest uświadamianie młodym ludziom, że konkretny zawód to pewność zatrudnienia. W szkołach technicznych i zawodowych organizowane są spotkania, warsztaty i praktyki. Również w samych firmach duży nacisk kładzie się na rozwój pracowników, opracowując zindywidualizowane programy rozwoju. Standardem są także pakiety socjalne oraz gwarancja stabilności zatrudnienia, również w przypadku korzystania z urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego, co w przypadku kobiet ma duże znaczenie. Przykładowo w Spółkach NSG Group co roku na urlopie macierzyńskim przebywa średnio 10% zatrudnionych pań, co nie przeszkadza im po tym okresie płynnie wrócić do pracy. Nasze wieloletnie doświadczenie pokazuje, że kluczową wartością dla rozwoju firmy stanowią ludzie, którzy znają wartość swojej pracy, czują się zmotywowani i docenieni przez pracodawcę, a także widzą możliwość rozwoju osobistego i zawodowego.

Źródło: Pilkington