Czy systemy klasy ERP i APS można wdrożyć w każdej firmie?

156

Mogłoby się wydawać, że zaprojektowanie procesu wdrożenia systemu ERP lub APS u klienta to nic trudnego, rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Analitycy, kierownicy projektu czy product managerowie, mimo pozornej chęci dokonania zmian ze strony klientów i zdigitalizowania przedsiębiorstwa, często napotykają duży opór przed wykonaniem pierwszego kroku. Z czego to wynika? Prawdopodobnie z lęku przed zmianami. Większość organizacji, niezależnie od branży, uważa się za na tyle specyficzne, że nie wierzy w powodzenie projektu digitalizacji firmy i wprowadzenie systemowych usprawnień. Czy słusznie?

System ERP w organizacji

Procesy sprzedażowe, zakupowe czy magazynowe w przedsiębiorstwach rzeczywiście cechuje pewna wyjątkowość, nie oznacza to jednak, że nie mają one punktów wspólnych. Mitycznym złotym środkiem, który jeszcze niedawno jako jedyny usprawniał pracę wielu firm, był system klasy ERP. Jego funkcjonalności zaspokajały potrzeby biznesu w sferze zarządzania produkcją, księgowości, kadr i płac czy obrotu towarowego. Dlaczego takie rozwiązanie przestało wystarczać? Bo systemy ERP świetnie sprawdzają się w organizacjach, w których procesy się powtarzalne. Jeśli mamy do czynienia z przedsiębiorstwem o naprawdę specyficznych procesach (np. produkcyjnym), ERP nie radzi już sobie tak dobrze i potrzebuje dodatkowego wsparcia.

ERP czy Excel?

Wsparciem dla systemu ERP jest Excel, wciąż używany w bardzo wielu firmach chociażby do tworzenia raportów czy zestawień. Sprawdza się też wtedy, gdy trzeba obsłużyć proces, którego nie ma w ERP. Dopisywane jest makro, podłączany widok, procedura i gotowe – Excel działa bez zarzutu. Podobnie jak w sytuacji, gdy w grę wchodzi planowanie produkcji i konieczność stworzenia harmonogramu. Warto jednak mieć świadomość, że może nadejść chwila, kiedy tabelki i arkusze w Excelu przestaną wystarczać, funkcjonowanie z nimi stanie się nieefektywne i proces planowania produkcji będzie trzeba obsłużyć za pomocą innych narzędzi. Jakich? Najlepiej systemów informatycznych i to takich, które poradzą sobie z tym znacznie szybciej (i lepiej) niż planiści.

A może… system APS?

Nie da się ukryć, że implementacja systemu klasy APS todla firmspore wyzwanie. Na początku musi powstać koncepcja, która jasno określi korzyści z wdrożenia oraz umożliwi osiągnięcie założonych dla organizacji celów biznesowych. Następnie można przejść do sedna czyli do modelowania procesów i wprowadzania korekt. To te działania przełożą się w ostatecznym rozrachunku na efektywne i sprawne zarządzanie procesem produkcyjnym.  I to w tym właśnie momencie najczęściej padają z ust klientów słowa o braku możliwości zmian w ich przedsiębiorstwach. Pytają: „dlaczego mamy zmieniać coś, co działa?”. Prawda, ale… czy nie mogłoby działać lepiej i przynosić więcej korzyści?

Planowanie produkcji z systemem APS

Kiedy rozmowy wkraczają w takie rejony, warto wskazać klientom korzyści z wdrożenia systemu APS. Ważne, by wiedzieli, że pojawią się one w różnych obszarach i będą widoczne dopiero z szerszej perspektywy.

Planowanie i harmonogramowanie produkcji to obszary, które łączą ze sobą niemal wszystkie procesy zachodzące w firmie. Począwszy od procesów zakupowych i magazynowych, przez produkcję, sprzedaż i HR, na strategicznych celach zarządu skończywszy. I to na tym ostatnim ogniwie – zarządzie – a także na menedżerach wysokiego szczebla spoczywa odpowiedzialność przekazania wizji sprawnie działającego przedsiębiorstwa pracownikom operacyjnym. Tylko w ten sposób każdy, kto uczestniczy w procesach okołoprodukcyjnych będzie pracował na ten sam cel, co dział planowania produkcji.

Źródło: www.eqsystem.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Wprowadź swoje imię