Przejęcia na rynku ERP

29

W ostatnich miesiącach na rynku IT sporo się dzieje. Doszło do kilku dużych przejęć, ABC Data kupiło spółkę S4E, na rynku mówi się o prawdopodobnej sprzedaży Netii i Sygnity. Również w obszarze ERP nastąpił długo oczekiwany przełom: BPSC zostało przejęte przez amerykańską firmę Forterro, co jest pierwszym większym zakupem od 6 lat, gdy Unit4 przejął wrocławską Tetę. Teraz wiele wskazuje na to, że możemy spodziewać się kolejnych transakcji na rynku.

Dziś trudno prognozować co przejęcie Macrologic – o ile faktycznie do niego dojdzie – oznacza dla rynku. Myślę, że dopiero w perspektywie kilku miesięcy od momentu finalizacji transakcji poznamy plany i pomysły Asseco Business Solutions na to w jaki sposób spieniężyć potencjał przejętej spółki. Wydaje się, że w nienasyconym segmencie małych i średnich firm, przejęcie konkurenta jest racjonalne, bo na starcie daje dostęp do dużej bazy klientów, którym można oferować dodatkowe usługi. To często tańsze rozwiązanie niż mozolne budowanie sieci sprzedaży, zwłaszcza na rozdrobnionym rynku MŚP.
Konsolidacja to dobry znak i jasny sygnał, że rynek ERP wciąż ma spory potencjał rozwoju. Oczywiście, trudno tutaj mówić o dwucyfrowych wzrostach rok do roku, niemniej jednak od kilku lat rynek systemów wspierających zarządzanie rozwija się stabilnie. Prognozy są dobre. Sytuacja gospodarcza sprzyja inwestycjom, w przemyśle nigdy nie mieliśmy tak pozytywnych nastrojów a potrzeby przedsiębiorstw wciąż są duże – niezależnie od tego czy mówimy o rynku małych, średnich czy dużych firm, który niesłusznie uznaje się za nasycony.

Pamiętajmy o tym, że wiele firmy posiada przestarzałe, mało funkcjonalne i trudne w integracji systemy, dlatego w tej chwili następuje proces wymiany oprogramowania. Przedsiębiorstwa wdrażały je kilka czy kilkanaście lat temu w innej rzeczywistości biznesowej i technologicznej. W wielu przypadkach okazuje się, że taniej jest dokonać informatycznej rewolucji niż utrzymywać dotychczasowe oprogramowanie niekiedy stworzone „in house”, co szczególnie w sytuacji braku specjalistów IT na rynku i ich dużej fluktuacji, staje coraz bardziej ryzykowne.

Również te firmy, które kupiły oprogramowanie stosunkowo niedawno, rozszerzają w tej chwili projekty wdrożeniowe, implementując nowe funkcjonalności. Ma to związek nie tyle ze zmianami prawnymi, które wymagają dostosowania systemów IT, ale przede wszystkim z szybkim rozwojem przedsiębiorstw. Na przestrzeni ostatnich lat wielu naszych klientów zwiększyło zatrudnienie kilkakrotnie, rozpoczęło działalność na zagranicznych rynkach, tworząc niekiedy silne grupy kapitałowe. W tej sytuacji potrzebne jest albo nowe, albo bogatsze funkcjonalnie oprogramowanie zdolne wspierać procesy biznesowe firm o bardziej złożonej strukturze i procesach produkcji oraz gotowe na wyzwania związane z Internetem Rzeczy, Big Data czy Przemysłem 4.0.
Andrzej Morawski, wiceprezes zarządu BPSC SA

Źródło: BPSC
Zdjęcie źródło: Web synergies