Pozwolenia na prace na zakładach przemysłowych

195

Istnieje pewien proces lub raczej procedura, która jest bardzo rozpowszechniona na zakładach przemysłowych w branży Automotive. Przypuszczam, że proceder ten jest znany również w innych branżach. Jeżeli masz swoje przemyślenia, z którymi chcesz się podzielić to zapraszam do kontaktu za pośrednictwem redakcji, gdyż bardzo interesuje się tą tematyką i z ciekawością posłucham o podobieństwach i różnicach w innych gałęziach przemysłu.

Powyższy wykres prezentuje jakiego typu prace i prace szczególnie niebezpieczne wymagają organizacji stosownego pozwolenia w celu przeprowadzenia działań w dowolnej lokalizacji na terenie hali produkcyjnej. Widać na nim również ile łącznie potrzeba pozwoleń w przypadku stu losowych prac związanych z awariami, zleconymi pracami czy też planowymi naprawami. Pozwolenie na pracę jest obowiązkowe. Pozostałe pozwolenia przygotowuje się stosownie do sytuacji.

Sytuacja się zmienia gdy mamy do czynienia z większymi zleceniami wymagającymi kilku dni pracy.

Przy pracach zlokalizowanych w jednym miejscu wystarczy nam jedno pozwolenie na powadzenie prac na cały okres trwania instalacji. Obecnie zaczynają dominować pozwolenia na prace szczególnie niebezpieczne, które odnawiane są każdego dnia.

Idea pozwoleń pozwala w prosty sposób zrealizować dwie bardzo ważne funkcje:

  • Przenieść odpowiedzialność za bezpieczeństwo i realizację instalacji na firmę zewnętrzną
  • Przekazać informację o prowadzonych pracach do koordynatorów i kierowników

Dzięki temu nikt z zewnątrz, bez zgody nie zatrzyma linii produkcyjnej (generując straty), aby rozpocząć prace naprawcze – jak to było w czasach gdy nie wymagano jeszcze takich zezwoleń.

Jak widać na powyższym wykresie ta szczytna idea pozwoleń, która ma podnosić standardy bezpieczeństwa i przekazywać cenne informacje stała się przyczyną generującą dodatkowe zadania, którymi obciążani się inżynierowie na zakładach przemysłowych.

Menedżerowie, którzy nie uczestniczą bezpośrednio w samym procesie organizacji pozwoleń mogą nie dostrzegać tego jak ta procedura wygląda na co dzień. Inżynierowie uczestniczą w swoich codziennych spotkaniach, podczas których firmy zewnętrzne muszą czekać aby otrzymać wymagane pozwolenie. Należy przejść łącznie nawet kilkaset metrów aby zebrać wszystkie podpisy i wykonać weryfikację miejsca pracy. W trakcie tej organizacji poświęcamy nie tylko swój czas ale również tych, którzy są niezbędni do otwarcia pozwolenia, jego zamknięcia oraz tych czekających na nie.

Najbardziej czasochłonnym pozwoleniem, który wymaga szczególnej uwagi zarówno podczas wystawiania jak i w całym procesie dozoru po wykonanej pracy jest pozwolenie z użyciem ognia.

Sumując ze sobą koszty materiałów, ich wydruk, kserowanie, logistykę po zakładzie, proces utylizacji tych samych pozwoleń oraz przedstawioną pracochłonność po średnich stawkach jakie firmy zewnętrzne pobierają za swoje usługi i to ile płacimy swoim pracownikom, to można szybko dojść do wniosku, że dostęp do e-pozwoleń na prace w usłudze InnerWeb® jest oszczędnością wartą wdrożenia.

Autor: Marcin Worecki
Źródło: World Industry Programming

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Wprowadź swoje imię