W miarę jak Europa i Stany Zjednoczone inwestują w reindustrializację, coraz więcej mówi się o automatyzacji, sztucznej inteligencji i rozwiązaniach chmurowych. Jednak za tą cyfrową rewolucją stoi często mniej widowiskowy, lecz niezwykle istotny element – infrastruktura IT starszej generacji, działająca lokalnie w centrach danych organizacji. Wbrew pozorom, to właśnie ona często decyduje o odporności operacyjnej, bezpieczeństwie danych i zgodności z regulacjami – zwłaszcza w sektorach takich jak finanse czy administracja publiczna.
Cyfrowa reindustrializacja – nowa era niezależności
Nowa fala reindustrializacji, która ogarnia Europę i Stany Zjednoczone, nie sprowadza się wyłącznie do odtworzenia lokalnych mocy produkcyjnych. To proces znacznie głębszy, obejmujący również cyfrową transformację. Celem jest budowanie bardziej odpornych, samowystarczalnych struktur gospodarczych – nie tylko w kontekście fizycznej produkcji, lecz również infrastruktury informatycznej.
Po latach dominacji strategii offshoringu, organizacje wracają do inwestowania w lokalne i regionalne łańcuchy dostaw oraz zaplecze technologiczne. Według raportu Reindustrialization of Europe and US – 2025, aż 65% firm w Europie i USA aktywnie ogranicza swoją zależność od Chin, a 60% deklaruje gotowość do kontynuowania tych działań nawet kosztem krótkoterminowej rentowności.
Po dekadach globalizacji, organizacje przemysłowe w Europie i USA odchodzą od modelu opartego na niskich kosztach, stawiając na odporność, suwerenność i strategiczną niezależność, nie tylko w zakresie fizycznej produkcji, ale także w obszarze danych, infrastruktury IT i kluczowych systemów operacyjnych. Reindustrializacja to nie tylko zmiana w geografii dostaw, to głęboka transformacja operacyjna i cyfrowa, której celem jest uniezależnienie się od niestabilnych czynników zewnętrznych i wzmocnienie kontroli nad zasobami technologicznymi – mówi Paweł Szuszkiewicz, Delivery Manager w Capgemini Polska.
On-premise – fundament cyfrowej odporności
Choć w dyskusji o cyfrowej transformacji dominuje dziś narracja „cloud-first”, w rzeczywistości wiele organizacji, zwłaszcza w sektorach regulowanych, takich jak finanse, energetyka, obronność czy administracja – nadal opiera kluczowe procesy na infrastrukturze on-premise. I nie jest to wyraz technologicznego zacofania, lecz przemyślana decyzja strategiczna.
Infrastruktura lokalna, często rozwijana i dostosowywana przez lata, oferuje wysoki poziom bezpieczeństwa, kontrolę nad danymi oraz zgodność z restrykcyjnymi przepisami branżowymi i krajowymi. W wielu przypadkach pełna migracja do chmury okazuje się po prostu nieopłacalna operacyjnie, kosztowo i ryzykownie z punktu widzenia ciągłości działania.






























































