Polski przemysł rozwija się szybciej niż średnia unijna, co potwierdzają dane Eurostatu. W sierpniu produkcja wzrosła o 2,4% rok do roku, plasując nasz kraj na 10. miejscu wśród badanych rynków. Eksperci Endress+Hauser wskazują jednak w kontekście dalszego rozwoju na konieczność ograniczania emisji zanieczyszczeń do środowiska i energochłonności oraz na potrzebę pozyskiwania młodych specjalistów z kompetencjami w zakresie wykorzystywania nowych technologii. W tym aspekcie kluczowa jest automatyzacja, która pozwoli na wzrost produktywności i poprawę konkurencyjności.
Jak podaje Eurostat[1], w sierpniu produkcja przemysłowa w Polsce zwiększyła się o 2,4% w stosunku do analogicznego okresu, podczas gdy średni wzrost w Unii Europejskiej wyniósł jedynie 1,1%. To dziesiąty wynik spośród 32 analizowanych krajów. Eksperci Endress+Hauser, firmy specjalizującej się w automatyce przemysłowej, zwracają jednak uwagę na kilka kluczowych wyzwań dla polskiej gospodarki. Należą do nich ograniczanie emisji i energochłonności produkcji, pozyskanie młodych specjalistów oraz większa dywersyfikacja eksportu. Coraz ważniejszą rolę będzie odgrywać też rozwój gospodarki obiegu zamkniętego i inwestycje w odnawialne źródła energii – zwłaszcza w biogaz i biometan.
Rozwój polskiego przemysłu zależy od kompetencji
Stojące przed przemysłem wyzwania sprawiają, że rośnie zapotrzebowanie na nowe umiejętności, szczególnie w dziedzinach automatyki, robotyki i cyfryzacji produkcji. Firmy coraz częściej poszukują specjalistów potrafiących łączyć wiedzę inżynierską z analizą danych i zastosowaniem sztucznej inteligencji. Na znaczeniu zyskują też technologie takie jak roboty współpracujące, IIoT czy cyfrowe bliźniaki, które zwiększają elastyczność i efektywność produkcji. To właśnie te kompetencje będą w najbliższych latach decydować o przewadze konkurencyjnej polskiego przemysłu.

– Jako szwajcarska firma obecna w Polsce od 30 lat byliśmy świadkami dynamicznej przemiany przemysłu w ostatnich dekadach. Obecność na rynku zapoczątkowaliśmy za pośrednictwem lokalnego dystrybutora. Dynamiczny rozwój polskiego przemysłu w latach 90. skłonił nas jednak do otwarcia w 1995 roku oddziału w Warszawie, by lepiej odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie na nowoczesne technologie pomiarowe i automatyzację procesów. Od tego czasu Polska stała się jednym z kluczowych rynków rozwoju Endress+Hauser. Z małego zespołu doszliśmy do ponad 150 specjalistów. Zainwestowaliśmy w rozwój biur regionalnych w Polsce, w struktury dystrybutorów i partnerów, generując blisko 300 mln zł przychodu rocznie. W ciągu ostatniej dekady sprzedaż w Polsce wzrosła trzykrotnie, a nasza pozycja w globalnym rankingu Grupy Endress+Hauser awansowała z trzeciej dziesiątki na 11. miejsce – komentuje Maciej Sieczka, Dyrektor Zarządzający Endress+Hauser Polska.
Polski przemysł zyskał na technologicznej transformacji
Polski przemysł w ocenie ekspertów Endress+Hauser, przeszedł imponującą transformację od gospodarki opartej na przestarzałych technologiach do nowoczesnego, zautomatyzowanego sektora o rosnącym znaczeniu w Europie. Kluczowym momentem było wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, które zniosło bariery w handlu, uruchomiło fundusze na rozwój przemysłu i infrastruktury oraz przyspieszyło cyfryzację kraju. Równie ważne okazały się zmiany kulturowe i menedżerskie, a także wysoki poziom kształcenia technicznego. Na tym dynamicznie rosnącym rynku Endress+Hauser od początku budował swoją pozycję poprzez kompleksową ofertę produktów i usług, długofalowe relacje z klientami oraz know-how polskiego zespołu.





























































